Gracze, którzy zbyt dużo czasu spędzają w objęciach swoich komputerów i konsol już od dawna nazywani byli uzależnionymi. Wtedy jednak nie istniała żadna formalna jednostka chorobowa, więc mogli na odchodne rzucić, że „taka choroba nie istnieje” i wszystko było w porządku. Czasy się jednak zmieniają i od niedawna uzależnienie od gier komputerowych dołączyło do listy innych uzależnień. Tym samym mamy nową chorobę cywilizacyjną. A od czego my jesteśmy uzależnieni?

… Cyprian jest od Nintendo,
… Andrzej jest od Dark Souls,
… Vulpi od Pokemonów

Zapraszam na kolejny podkast!

Comments

comments